sobota, 1 października 2016

Helou

Uuu, po kilkumiesięcznej przerwie to nawet nie wiem jak zacząć.

Żyjemy, mamy się dobrze, rośniemy w siłę.

Olek od 1 września jest przedszkolakiem. W tej chwili na przymusowym chorobowym, ale ogólnie jest bardzo ok. Ukochał sobie jedną Panią i dziś rzekł "wiesz... chcę zaprosić Panią Lucynkę do nas do domku, na moje urodziny". Pani Lucynka jest ostatnio tematem nr 1, rysowana jest na każdej wolnej kartce. A ja się wzruszam jak głupia jak widzę jego uśmiech, kiedy o niej opowiada.
Tak, wzruszanie mi nie przeszło :P

Poza tym rośnie mi chłop jak dąb.
Ja też rosnę, choć na razie bardzo delikatnie. Olek zostanie starszym bratem. Siostry w dodatku.
Nie pytajcie, nadal nie wyszłam z szoku, byłam pewna, że i tym razem strzelimy w chłopaka :P
Odliczamy do końca stycznia.



Pozdrosy!

sobota, 13 lutego 2016

Jakżyć.

Proszę Olka by posprzątał klocki. On odpowiada:
-Mama, ja w ogóle nie mam siły żeby sprzątać!

Zaczął się też etap "CZEMU?". Nie da się wygrać.
Za 138457593 "czemu?":
Ja: -Bo nie ma dżemu.
Ol: -Czemu nie ma dżemu?
Ja: -Bo są powidła.
Ol: -Czemu?
Ja: -Bo nie ma dżemu.
Ol: -Czemu?
Ja: -Bo są powidła.
Ol: -Czemu?
Ja: -Bo zjadłeś dżem.
Ol: - ???? czemuuuu?
Ja: -Bo chciałeś zjeść?
Ol: -Bo nie ma dżemu!

#jakżyć