czwartek, 29 stycznia 2015

Kocha.

A ja się rozpływam. Za każdym razem jak oplata rączkami moją szyję.
Jak przykleja się do mojej nogi, kiedy ja odkurzam. Jak leżymy w łóżku i udajemy małpki. Jak na spacerze jesteśmy. Na zakupach.
Uwielbiam to jego "kocha" i dziubas nadstawiony do buziaka. A jak dodaje na końcu, że "namocnieeeej" to rozpływam się jeszcze bardziej.

1 komentarz:

  1. Każda matka dobrze wie, o jakim uczuciu piszesz. Bezcenne to "kocha" :))))

    OdpowiedzUsuń