niedziela, 29 czerwca 2014

piątek, 27 czerwca 2014

Bleble i 25/52

3...2...1... piątek, piąteczek.

Za jakieś 4 godziny mój kochany mąż wyjdzie z pracy, pogna do biedronki po pieluchy i piwsko, chwilę po 16 wejdzie do domu, rzuci reklamówki i krzyknie "Piątek, piąteczek, piątunio. Urlop, urlopik!".
Pierwszy mężowy urlop od niepamiętamkiedy, CAŁE (mam nadzieję) 2 tygodnie!
Mężowy plan (no mężu, już Ci zaplanowałam, nudzić się nie będziesz, nie martw się): Karmienie, przewijanie, sprzątanie, spacery, wyprowadzanie psa, spacery, karmienie, przewijanie, sprzątanie. Ja mogę ewentualnie gotować i finito, leżę i pachnę.

A serio, w planach mamy wycieczkę do chorzowskiego ZOO, z tej okazji Olek wczoraj ogarnął, jak robi małpka "u-u-u-u-u".

Mam tylko nadzieję, że do tego czasu aparat zostanie w końcu reanimowany i będę Was mogła zasypać zdjęciami, sesesesese.


O, jeszcze zdjęcie z 25 tygodnia. Nie ogarniam i coś namieszałam z tymi tygodniami i zdjęciami.
25/52 tygodnie
___________________________________________________

Ogłoszenie parafialne: 

Mam do sprzedania nosidło egronomiczne NUBIGO. Panel ma 37cm szerokości i 40cm wysokości w najwyższym miejscu. W komplecie kapturek przypinany na napy.
Jest fajowe, można nosić na plecach, z przodu z boku. Dla mnie plusem było, że przy noszeniu z przodu można skrzyżować pasy na plecach. Niestety Olek jest anty-nosidłowy, było użyte zaledwie kilka razy.


piątek, 20 czerwca 2014

15 & 24/52

15 miesięcy zleciało jak z bicza strzelił.
Ostatnio trzymałam na rękach taką 5 miesięczną kruszynkę, nie wiedziałam jak ją chwycić, a przecież jeszcze nie dawno Olek był takim okruszkiem. I nadal jest, tylko trochę większym ;)

Oluszko w liczbach.
  • 15 miesięcy
  • 4 zęby
  • ubrania 92
  • buty 22
  • drzemka 1
  • kilometrów mnóstwo
  • siniaków takoż
Cudak nasz wszedł teraz w etap naśladowania, podpatruje wszystko. Bieganie w miejscu opanował. Pokazywanie języka też. Uwielbia sklepy z butami, a jak widzi biustonosze to krzyczy "cycy!". 
Owoce mógłby jeść tonami. Z obiadami różnie, ostatnio jakoś nie wchodzą. Po kichnięciu mówi "agiii!" (apsik). Ogólnie bardzo go bawi smarkanie i takie tam obleśne rzeczy.
Polubił się z huśtawką, bujanie kilka razy dziennie musi być. Ma swoje ulubione piosenki. Jak słyszy muzykę to ZAWSZE tańczy, w domu, w sklepie, w samochodzie. Klaszcze w ręce i buja się.
No i niestety odkrył, że w nosie można pogrzebać. 

projekt 52 - 24/52

wtorek, 10 czerwca 2014

22&23/52

22/52


23/52


zdjęcia z poprzednich tygodni: projekt 52