wtorek, 25 listopada 2014

46 i 47 / 52

Żyjemy. 
Nie było posta na 20 miesięcy, więc naskrobię szybko co u Oluszka.
Walczy w wyłażącymi zębami. Ostatnio pojawiły się dwie dolne czwórki, więc czekamy jeszcze tylko na "trójki" i "piątki". Humory różne. 
Waży prawie 15kg i mierzy 92cm. 
Powtarza wszystko. 
Uwielbiam jak chowa się pod kołdrą i woła psa "Diiijuuuu choćć!". Jak rano mówi "kała, hebaka, bułka, chleep, śinka", śniadanie zaplanowane. Jak przekręcam klucz w zamku wracając do domu i słyszę za drzwiami "mama, mama, mama!", a chwilę póżniej małe rączki oplatają moją szyję. Każde słowo z jego ust rozmaśla mnie totalnie, nawet to przekorne "nieeee-eee" w połączeniu ze słodkim kiwaniem głową. No zwariowałam, oszalałam, każdego dnia zakochana jestem bardziej w tym moim małym łobuziaku. 


Akuku
46

Przedświąteczny przegląd
47



1 komentarz:

  1. Oj, ja też zwariowałam - i to podwójnie :). Uwielbiam, kiedy wracam z pracy i Mały - dosłownie - rzuca się na mnie. Nikt nie cieszy się na mój widok, tak jak on ;). Pozdrawiam (i zapraszam "do siebie")

    OdpowiedzUsuń