piątek, 27 czerwca 2014

Bleble i 25/52

3...2...1... piątek, piąteczek.

Za jakieś 4 godziny mój kochany mąż wyjdzie z pracy, pogna do biedronki po pieluchy i piwsko, chwilę po 16 wejdzie do domu, rzuci reklamówki i krzyknie "Piątek, piąteczek, piątunio. Urlop, urlopik!".
Pierwszy mężowy urlop od niepamiętamkiedy, CAŁE (mam nadzieję) 2 tygodnie!
Mężowy plan (no mężu, już Ci zaplanowałam, nudzić się nie będziesz, nie martw się): Karmienie, przewijanie, sprzątanie, spacery, wyprowadzanie psa, spacery, karmienie, przewijanie, sprzątanie. Ja mogę ewentualnie gotować i finito, leżę i pachnę.

A serio, w planach mamy wycieczkę do chorzowskiego ZOO, z tej okazji Olek wczoraj ogarnął, jak robi małpka "u-u-u-u-u".

Mam tylko nadzieję, że do tego czasu aparat zostanie w końcu reanimowany i będę Was mogła zasypać zdjęciami, sesesesese.


O, jeszcze zdjęcie z 25 tygodnia. Nie ogarniam i coś namieszałam z tymi tygodniami i zdjęciami.
25/52 tygodnie
___________________________________________________

Ogłoszenie parafialne: 

Mam do sprzedania nosidło egronomiczne NUBIGO. Panel ma 37cm szerokości i 40cm wysokości w najwyższym miejscu. W komplecie kapturek przypinany na napy.
Jest fajowe, można nosić na plecach, z przodu z boku. Dla mnie plusem było, że przy noszeniu z przodu można skrzyżować pasy na plecach. Niestety Olek jest anty-nosidłowy, było użyte zaledwie kilka razy.


1 komentarz:

  1. A widzisz - u nas też dziś zaczyna się urlop :) Pierwszy od dawna. Szkoda, że Olek nie zaakceptował nosidła - dla zastanawiających się - widziałam, dotykałam, przymierzałam - jest SUPER :)

    OdpowiedzUsuń