wtorek, 13 maja 2014

Takasytuacja.

Południe dochodzi. Syn "ogarnięty" od dawna, ale matka jeszcze piżaming uprawia.
Mówię więc, że czas nadszedł...
Stoję w łazience, zrzucam piżamę, a tu mój syn kochany tup tup do pokoju, po chwili wraca, rączkę wyciąga i swoją koszulkę mi podaje. Cozasłodziak ♥♥♥

11 komentarzy:

  1. Wcisnęłaś się? ;)
    farazi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbowałam, ale niestety nie :(

      Usuń
  2. Hehehe jaki domyslny i wszystko wie czego Ci trzeba :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczywiście założyłaś?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie udało się :<
      głowa weszła, a nic więcej ;<

      Usuń
  4. Kochany synek, o wszystkim pomyśli! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Troskliwy mężczyzna :-)
    Pozdrawiam i do zobaczenia w niedzielę
    http://swiatwedlugmoichdzieci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będzie nas w niedzielę ;(((

      Usuń
  6. Ale Ci komplement syn machnął:D

    OdpowiedzUsuń