czwartek, 30 maja 2013

Dziesięć...

... tygodni Olek ma:

-nie wiem ile waży, ale chyba sporo;
-nie wiem ile mierzy, ale ubiera się coraz częściej w 68;
-uwielbia kąpiel;
-a po kąpieli i jedzeniu pięknie zasypia sam w łóżeczku;
-śpi coraz mniej, w nocy budzi się w okolicach 1 i 4, a koło 6 jest już wypoczęty i gotowy do rozdawania uśmiechów;
-a uśmiecha się pełną gębą i z głosem;
-ślini się;
-wkłada piąstki do buzi;
-najbardziej lubi leżeć na przewijaku z gołym d... ee pośladkiem;
-podobają mu się różne dziwne rzeczy, ostatnio hitem jest kaloryfer;
no i w ogóle fajny jest, najlepszy :)

A matce dobry brakuje.Wstajemy rano, a zaraz jest wieczór.


poniedziałek, 20 maja 2013

Dwa!

Młody dziś kończy 2 miesiące! w związku z tym mały przegląd fotograficzny :)







niedziela, 19 maja 2013

Rok temu...

... o tej porze, czekaliśmy pod USC na swoją kolej ;D
Ślub miał być o 15, ale było małe opóźnienie i do sali ślubów weszliśmy po 16.
Pogoda była jak dziś, żar lał się z nieba, myślałam, że zejdę w tej sukience i mega halce pod spodem.
Gęby nam się cieszyły. Do tej pory wszyscy wspominają jak mój mąż na mnie patrzył powtarzając słowa za urzędniczką, ach.







wtorek, 14 maja 2013

Skok?

W piątek Młody był szczepiony. Wybraliśmy 5w1. Płakał, a ja razem z nim.
Pierwsze 2/3 dni minęły całkiem fajnie, był z mamą w szkole, a raczej z tatą spał w samochodzie i czekał na ciepłego cyca ;)
Natomiast dziś, dziś jest masakra. Gdyby nie moja mama najpewniej do tej pory nie zjadłabym śniadania. W dodatku obrzygał mi wczoraj chustę, więc nawet nie miałam w co go zamotać.
Ryk jest przeraźliwy. Płakał nawet w kąpieli, która zawsze go wycisza. Ciągle na rękach, w dodatku tatuś nie działa tak jak mamusia. To ja muszę tulić, całować i bujać (ach!).
Gorączki nie ma, kolka to chyba też nie jest, ładnie bączkuje i brzuszek jest miękki.
Zastanawiam się czy to może być jeszcze reakcja po szczepieniu, czy może jakiś skok rozwojowy?
W ogóle, wygląda na przestraszonego. Wpatruje się w jedno miejsce po czym następuje ryk_pisk. Według tych wszystkich ładnych tabelek mniej więcej teraz powinien być skok, Młody jutro będzie miał 8 tygodni.

Ach, tak mi smutno, jak mu smutno ;<


środa, 8 maja 2013

Robal rośnie!

Przy okazji dzisiejszej wizyty w przychodni Robalino został zważony (5185g) i zmierzony (63cm). Kawał chłopa z niego. Wyrasta z pierwszych ubranek, no i musieliśmy się przerzucić na pampersy rozmiaru 3. 

Siatka centylowaSiatka centylowa


Poza tym: doby mi brakuje STOP Robala boli brzuch STOP ma wysypkę na twarzy STOP spaliśmy do 10 STOP po kąpieli zasypia sam(!) w łóżeczku STOP uśmiecha się na całego STOP Małpiszon nad przewijakiem nadal rządzi STOP żółtaczka poszła precz STOP w piątek idziemy się szczepić.



czwartek, 2 maja 2013

Wszystko się zmienia.

O tak.
Przed ciążą i w ciąży ciągle mówiłam "spanie z dzieckiem?! w życiu, męża mam z nim będę spać", nie dałam sobie powiedzieć, że jeszcze zmienię zdanie, a teraz się śmieję sama z siebie.
Młody ostatnio jest baardzo marudny. Wieczorem po kąpieli i karmieniu zasypia sam w łóżeczku, ale jak przebudzi się w nocy, to mogę stawać na rzęsach i nic, więc biorę tego mojego małego Robala i wzruszam się jak w sekundę zasypia przytulony do piersi.
Jak znajoma mówi, że mnie dziecko dominuje (wtf!?) to parskam jej śmiechem w twarz. Nie dominuje, tylko POTRZEBUJE i to bardzo. Więc tulę, całuję i tak w kółko.
I nie przeraża mnie nawet to, że kiedyś trzeba będzie go odzwyczaić od spania z rodzicami... phi, pójdzie do gimnazjum to mu będzie wstyd przed kolegami, że z mamą śpi i sam zrezygnuje :DD (oczywiście żart z tym gimnazjum, powalczymy z tym wcześniej)

A ostatnio Olko potrzebuje mnie jeszcze bardziej, więcej, dłużej. Jakiś skok rozwojowy, czy jaki pieron. Bardzo uważnie wszystko obserwuje, wpatruje się w jedno miejsce, po czym następuje przeraźliwy ryk. Poza tym, najchętniej nie schodziłby z rąk i nie wypuszczał cyca z ust.

No ale, po burzy wychodzi słońce ;)