poniedziałek, 18 listopada 2013

MAM Bite & Relax Phase 2

Dziś będzie o gryzaku. Gryzak MAM Bite & Relax Phase 2 jak pisze producent, został zaprojektowany specjalnie dla dzieciaków w drugiej fazie ząbkowania, przeznaczony do zębów trzonowych. 

Gryzak dostajemy oczywiście w opakowaniu do przechowywania i sterylizacji (tak jak smoczek o którym pisałam TU). Jak wszystkie produkty firmy MAM nie zawiera BPA.




Wykonany z 2 rodzajów materiałów. Nie za twardy, nie za miękki. Dla urozmaicenia posiada 4 różne struktury powierzchni. Przyjemniaczek ;) 


Można do niego przypiąć najzwyklejszy łańcuszek do smoczka, nie jest to co prawda zbyt wygodne, ale dać się da.

Jak się gryzak sprawdza u nas? Na początku był mega bunt. Młody myślał, że gryzak to smoczek, próbował go ssać po czym wściekły wypluwał i chyba się zniechęcił. Czasami go podgryza, ale szału nie ma.

Zdecydowanie bardziej sprawdza się jako zabawka do małych rączek. Przekładanie z jednej do drugiej, rzucanie, miętolenie. Kształt i wielkość jest idealna.
A u nas sytuacje są różne.. takie (klik) na przykład. Pomyślicie, co ma z tym wspólnego gryzak? Ano za sprawą tego małego przyjemniaczka ciuchy są uratowane. Moje i dziecia. Przy przewijaniu daję go Olkowi do zabawy. Krzywdy sobie nim nie zrobi, nie obsypie się nim tak jak pudrem do pupy, nie dźgnie sobie w policzek jak opakowaniem po kremie, nie włoży sobie za głęboko w gardło.
A rączki zajmuje i nie wędrują tam, gdzie w tym czasie wędrować nie powinny.

2 komentarze:

  1. My mamy z MAM phase 1 i powiem Ci, że Toto wcale go nie chce grzyź. W ogóle nie da sobie włożyć do buzi:(
    Szkoda.
    Za to przekonał się do tomee tippee stage 1 o tak wyglada:
    http://www.tommeetippee.co.uk/product/stage-one-easy-reach-teether/

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas gryzaki nie zdały egzaminu mały wolał to co swieci gra itp. a to za nudne ;-)

    OdpowiedzUsuń