piątek, 18 października 2013

A co jest w Twojej?

Pomysł mi się spodobał, więc pokazuję co u mnie można znaleźć :)


Do kalendarza ostatnio dołączył prezent od KaroDeco, czyli notes. Długopisów, wiecznie szukam w całym mieszkaniu, już wiem gdzie się schowały.
Zawsze musi być portfel, chyba, że pustką świeci (wtedy mężowy się sprawdza).
Eko torba CzuCzu, już się zadomowiła. Żel do rąk idealny po wizycie w lumpeksie.
Carmex co cuda działa. Nawet cukier z McDonalda się znalazł. Pendrive. Gryzak. Dekielek od obiektywu? byłam pewna, że został w szkole po ostatnich zajęciach.
Woreczki na psie kupy, bo kupy się sprząta moi drodzy.
Pieluchy, chusteczki, czyli to, co być powinno gdzie indziej. Olkowy hit, czyli gryzaki na kółku, jak się nimi kręci, to patrzy jak zaczarowany. Smoczek awaryjny.
I rzecz niezbędna, żołądź!
Na dłuższe/dalsze wycieczki zabieramy jeszcze ciuszki na zmianę. Zabawki się wymieniają, bo inaczej nuda.
Zaś jak wychodzę sama, to ograniczam się do małej listonoszki, w której miejsce jest tylko na portfel, torbę czuczu i klucze. 
Telefonu nie ma, ciągle go zapominam i wszyscy mają pretensje, że dzwonić można do mnie pół dnia. 

U nas (jeny, jakie nas, jakie NAS? to MOJA torba przecież) tyle, pokażcie co u Was! :)

3 komentarze:

  1. Fajny pomysł, ale moją muszę pierwsze jednak wysprzątać, bo mam nawyk kolekcjonowania używanych chusteczek higienicznych. Mąż próbuje mnie tego oduczyć, ale póki co z marnym skutkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja nie pamiętam kiedy torbę inną niż wózkową na oczy widziałam! Tak się jakoś przyzwyczaiłam do tej wózkowej

    OdpowiedzUsuń
  3. dobra, pokażę:))
    az strach zerknac mi teraz haha

    OdpowiedzUsuń