wtorek, 24 września 2013

smoczek MAM Perfect

Do testów dostaliśmy smoczek MAM Perfect w rozmiarze 6+ (dostępne są również 0-6 oraz 16+).

Co o smoczku pisze producent?
Smoczek MAM Perfect to nowoczesny produkt, który powstał z zastosowaniem najnowocześniejszych technologii, spełniający najwyższe wymagania. Innowacja: dzięki zastosowaniu Dento-Flex® szyjka smoczka jest o 60% cieńsza i 4 razy bardziej miękka* niż w innych smoczkach – potwierdzają to badania kliniczne i testy naukowe. W ten sposób smoczek może zapobiegać nieprawidłowemu ułożeniu zębów. Ten wysokiej jakości smoczek powstał we współpracy MAM z zespołem składającym się z międzynarodowych ekspertów, takich jak ortodonci, dentyści dziecięcy i projektanci (więcej o ekspertach medycznych MAM tutaj).
Oprócz tego, że zapewnia rodzicom i dzieciom dodatkowe bezpieczeństwo i komfort, smoczek ma także modny wygląd.
*Uśrednione wartości: o 36 -76% cieńszy/ 2-8 raza bardziej miękki niż zwykłe smoczki silikonowe

Co o smoku napiszemy my?
Po pierwsze, wygląd! Jest cudowny. Dostaliśmy smoczek w koniki morskie, strasznie się ucieszyłam, bo akurat ten podoba mi się najbardziej. Szkoda, że tak mało tych wzorów.
Posiada dziurkowaną tarczkę, co przy wiecznie obślinionym dziecku jest strzałem w dychę. Dodatkowo tarcza jest odpowiednio wyprofilowana. Zawsze mamy problem ze smoczkami, bo brzydko odciskają się na buźce, tu się tak nie dzieje, ale pewnie dużo zależy od budowy dziecięcego pyszczka, u Olka MAM Perfect nie zostawia 'odcisków' ;)
Smoczek, jak wszystkie produkty MAM, zrobiony jest z materiałów wolnych od Bisfenolu A (BPA).


Kolejny plus? a proszę bardzo! Pudełko, które może służyć do przechowywania smoczka, oraz do sterylizacji w mikrofalówce. Sprytne rozwiązanie ;)


Sama 'guma' również ma fajny kształt. Olek najbardziej lubi smoczki, które można wsadzić do dziuba do góry nogami i nic to nie zmienia. Co było dla mnie dziwne? szorstka końcówka, ale Olek nic na ten temat nie mówi, więc pewnie jest ok ;)


Ale oczywiście nie od razu go polubił. Młody ma swoje ulubione smoczki, a każda próba zmiany na inne kończyła się porażką. Początkowo i MAM Perfect został wypluty, były kwaśne miny, odruchy wymiotne, ale po kilku podejściach został zaakceptowany. Kształt ma bardzo podobny do Olkowych ulubieńców, choć szyjka faktycznie jest dużo cieńsza.


Bałam się również, że brak uchwytu będzie bardzo przeszkadzał. Ale tu są i plusy i minusy. Plus jest taki, że jak Młody śpi, to nic mu nie wadzi. Nie ma też problemu z wkładaniem/wyjmowaniem z buzi, co pokazują poniższe zdjęcia ;). Minus? Nie pasują do niego standardowe łańcuszki do smoczków.


Tylko cena jest jak dla mnie zdecydowanie za wysoka (no, i mógłby w ciemności świecić :D)




1 komentarz:

  1. MAM ten smoczek 0-6. Ale Szymek dość szybko przestał go lubić, nie wiem czemu. U nas teraz króluje Lovi...

    OdpowiedzUsuń