piątek, 20 września 2013

Półroczniak!

Rany rany, mamy w domu półroczniaka! PÓŁ-ROCZ-NIA-KA!!


Półroczniak waży sporo. Potrafi włożyć sobie stopę do buzi, oraz złapać się równocześnie za obie. 
Piszczy głośno i najchętniej robiłoby to ciągle. 
Spróbował już marchewkę, ziemniaka, jabłko, banana, szpinak i dyńkę. Wszystko mu smakuje, ale nie ma co, najlepsze jest mamine mleko ;)
Fajny z niego gość.


W żartach wczoraj powiedziałam mężowi, że pół roku to już poważny wiek i trzeba zrobić imprezę z połową tortu i takie tam. Mężu dzisiaj tort przytargał. Wariat :P

Za to jutro, jutro będę ryczeć... ale o tym następnym razem, jeśli cudem przeżyję weekend i nie zapłacze się na śmierć. 

10 komentarzy:

  1. Fajny fajny ten Twój półroczniak :)
    A czemu bedziesz plakać?

    OdpowiedzUsuń
  2. Sto lat Olo! A mamo, nie rycz...

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo zdrówka półroczniaczku:) A Ty kochana trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  4. co za porównanie! duży chłopak juz!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kawał z Ciebie chłopa Robalu:) świetny jesteś:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Półmetek do roczku :) Samych wspaniałości! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale fajny chłopak jesteś! Miło mi, że mogłam Ciebie oglądać na żywo ;)
    czemu będziesz ryczeć ? :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki fajny gościu :)On to chyba do mamusi podobny?
    Ojjj a czemu to będziesz płakała? Nie rycz malenka :p

    OdpowiedzUsuń
  9. uuu... nim się obejrzycie a Młody będzie dziewczyny sprowadzał ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne to porównanie, jak Dziecię miało 6 dni, a teraz tyleż miesięcy. Rożnica znaczna. Oj, nie płacz. Przesyłam uśmiech od Zosi - mimo, że jeszcze nieświadomy, to i tak nie sposób się przy nim smucić :)

    OdpowiedzUsuń