poniedziałek, 2 września 2013

Już za parę dni...

za dni parę... nananana lalala.
Pakujemy pieluchy, smoczki, zapasowe ciuchy, wózek, 5 worków dobrego humoru (synu!). Robimy manikiur, pedikiur, baleyage, tipsy, mejkap, fryzjer, masaż i masę innych rzeczy.
I JEDZIEMY! nie byle gdzie, bo na spotkanie Mam Blogerek do Krakowa!

Cudna grafika to dzieło Żanety (http://znaczkijakrobaczki.pl)

Tram tram tram.
Zejdę ze stresu, boję się, że synu szopkę odstawi nie z tej ziemi.
No i drogie mamy, ostrzegam, jak się rozkręcę to potrafię gadać i gadać, gęba mi się nie zamyka. Sorki.

Do zobaczyska! 

6 komentarzy:

  1. ;) U nas Karola nie potrafi opanować mówienia, ale tata będzie z kolegami gdzieś w pobliżu, najwyżej córkę "przewietrzy" i da mamie chwilę relaksu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zabierzcie mnie, Zabierzcie, plisss:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też się tego boję , że Franko da popis :) Ale damy rade:))) Do zobaczyska

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam być, ale wypadły nam wakacje nad morzem i wesele niespodziewanie i nie wyrobiliśmy z $ żeby sobie na podróż do Krk pozwolić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie gadaj! myślałam, że będziecie :((( szkoda buuu.

      Usuń