niedziela, 29 września 2013

29/09/13

Mamy spokój, na kilka miesięcy tylko, ale uff.
Byłam w piątek z Olem na szczepieniu, kolejne dopiero za pół roku.

Szczepienie i wyłażące zęby, których jeszcze nie widać... połączenie idealne.
Nocki masakryczne.
Olek zrezygnował z późno popołudniowej drzemki, więc kąpiemy go o 19 i po karmieniu zasypia w 3 minuty. Za to budzi się o 12-1, trzaska mnie po twarzy, ciągnie za włosy, cyca 30 razy, wyje, kopie. Zasypia i budzi się koło 4 i znów to samo. Czekam tylko, aż dostanę tak, że będę miała piękne limo pod okiem. Cóż, na męża zwalę, wszak nikt mi nie uwierzy, że to półroczny dzieciak mnie bije. I sutki błagają o chwilę przerwy, czuję się jak na początku przygody z kp.

Poza tym zima idzie, uwielbiam zimę, śnieg, święta, światełka choinkowe.
Ale nie wyobrażam sobie spacerów, a raczej ubierania przed spacerem... już mamy mały przedsmak, sweterki, kurtki, czapki, kominki. Dzieć w szoku, pierwszy raz w grubszej kurtce i nie ruszał się cały spacer :P


11 komentarzy:

  1. Przegibane z tym ubieraniem rzeczywiście. Zosia skwierczy już przy kurtce a tu jeszcze czapka, szalik, ciepłe skarpety...
    Życzę Wam, żeby zęby wylazły jak najszybciej. Dobra. Powiem szczerze: zaczęła się Never Ending Story, bo jak jeden wyjdzie to zaraz drugi pcha się i tak do 32... już się zaczynam przyzwyczajać, że czasy wiecznie pogodnego dziecka minęły...do 32 zęba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa! kutka-rewelka! Miałam ją w ręku jakiś czas temu i żałuję, że nie kupiłam.

      Usuń
  2. właśnie dzisiaj myślałam o tym zimowym ubieraniu... na samą myśl mam dreszcze bo już teraz mam dosyć jesiennego odzienia przed spacerem...

    OdpowiedzUsuń
  3. spoko - miejmy nadzieję, że się przyzwyczają o tych warstw - w końcu idą święta! :))))

    OdpowiedzUsuń
  4. ojejku, ale masz nocki, trzymaj sie dzielnie, moze to jakis skok rozwojowy albo co

    OdpowiedzUsuń
  5. Mati też był marudny przy zębach. Zresztą teraz też marudny i nie wiem czy to zęby czy jakieś choróbsko...

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas szczepienie przekładane kilka razy :/
    Zanosi się ze dostanie na pneumo i ta po roku razem.
    Nocek nie zazdroszczę i oby zebole szybko wylazły.
    Swietna ma kurtke :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja Natalka w nocy też wyżywa sie na moich sutkach ;))
    Siły ma już więcej, w końcu to dwulatek;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zimowego ubierania nie lubimy, oj nie.. Ząbków nie zazdrościmy, znaczy się objawów towarzyszących, oby jak najszybciej i jak najmniej boleśnie wychodziły! My na szczęście dobiłyśmy już do końca [chyba] ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. oj, oby te nocki się poprawiły!
    a jeśli chodzi o ciepłe ubieranie - eh, to nie może być przyjemne.. :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze, że w szoku i siedział spokojnie bo Nelka to taka mała aparatka że jak widzi kurtkę to ucieka:P Do brze, że póki nie chodzi to bez problemu ją łapię:P

    OdpowiedzUsuń