poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Omnomnom

Uwaga uwaga! JEM! 
Na razie tylko kaszkę, ale za kilka tygodni pewnie dostanę coś innego. Jak na razie tylko pożeram wzrokiem tatowe ziemniaki na talerzu ;) 




A w temacie jedzenia, rozmowa z mężem, opowiadam mu o BLW:
mąż: ja znam inną metodę
ja: jaką? 
on: ZTZM
ja: ????
on: za tatusia, za mamusię

padłam.

7 komentarzy:

  1. fajnie to wymyslil:))) ztzm, trzeba zapamietac:)
    moze byc jeszcze SL - samolocik leci:))

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak jak pamiętam ta metoda za tatusia za mamusie zawsze działała i zawsze pewnie będzie działać:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. ztzm stosowały moje babcie - ale to takie manipulowanie psychiką dziecka i żerowanie na jego wrażliwości, o ! ;)

    OdpowiedzUsuń