sobota, 13 lipca 2013

Zatrzymane chwile.

Zdjęcia. Robię ich Olkowi całe mnóstwo. Siedzą podzielone na miesiące na twardym dysku. Robię kopię na płytach, ale wiadomo, dysk może się spalić, a płyta po kilku latach będzie nie do odczytania.

Ciągle zazdroszczę mojemu mężowi, który ma całą górę papierowych zdjęć z dzieciństwa. Teściowie, w swojej malutkiej łazience, w równie malutkiej kawalerce robili sobie domową ciemnie. Do teraz teść opowiada jak do 3 w nocy wywoływali, powiększali, naświetlali. Minęło prawie 30 lat, a zdjęcia nadal są. Co jakiś czas wyciągamy album i słucham opowieści, co, kiedy, gdzie :)

Olek też swój album ma. Dostał w świątecznym prezencie jak jeszcze był w brzuchu (to nic, że z Zygzakiem Mcqueenem). Są tam wszystkie zdjęcia z USG, od małej, malutkiej kropeczki, a od dziś również zdjęcia z pierwszych 3 miesięcy, nie wszystkie oczywiście, żaden album by tego nie pomieścił. Matka zarządziła robienie odbitek co miesiąc. Wszystkie poukładane datami, podpisane na odwrocie.

I jakoś tak uff. W końcu się zebrałam, a przecież teraz to takie proste. Wrzucam do internetu, wysyłam, idę, płacę i odbieram.
Mała rzecz a cieszy :)

A na lodówce testowa instafotka. Mam nadzieję, że za niedługo powstanie tam nasz mały instagramowy miszmasz :)


9 komentarzy:

  1. Ja też muszę zacząć wszystkie fotki wywoływać:) Uwielbiam je później oglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Olo dumny na zdjęciu jak paw :) Fajnie z tymi zdjęciami - chyba się zmobilizuję po Twoim poście ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się zbieram do tego od chyba dwóch lat, aż wstyd przyznać.
    Może wreszcie się zmobilizuję bo nie mam żadnego wywołanego zdjęcia ani z czasów ciąży ani żadnego zdjęcia synka.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja tylko dokładam zdjęć do wywołania, a nie mogę się zebrać i ich wywołać, wstyd mi za siebie:P

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też uwielbiam takie papierowe fotografię, nieporównywalne z tymi na kompie.
    można wziąć w rękę, przytulić, pocałować:))) hahah

    OdpowiedzUsuń
  6. A gdzie wysyłasz ? Podaj stronkę to i ja skorzystam :) zbieram się, a Mila ma już 15miesięcy, więc zdjęć chyba z tysiąc będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do albumu na empikfoto.pl, a jak zależy mi na super kolorach i jakości to wysyłam do miejscowego labu ;)

      Usuń

  7. Witam, chciałabym zaprosić Was do wzięcia udziału w kilku naszych zabawach.
    W jednej do wygrania są bardzo fajne gadżety z bajki Uniwersytet Potworny (bluzeczka, torba sportowa, przybory), w drugim jest możliwość przetestowania ciekawej gry edukacyjnej dla dzieciaczków, trzeci jest konkursem fotograficznym w którym można wygrać śliczny i mięciutki ręczniczek, poduszeczkę lub apaszkę.
    Nie chciałabym nadużywać Waszej cierpliwości i nie wkleje linków, ale jeśli jesteście zainteresowani, którąś z wyżej wymienionych zabaw to zapraszam na mój profil do bloga "Babylandia". Po boku są banerki konkursowe, więc łatwo trafić na to co Was ciekawi. Jeżeli jednak nie jesteście zainteresowani to z góry chciałabym bardzo przeprosić za tę reklamę...
    Pozdrawiam cieplutko
    Marta

    OdpowiedzUsuń