czwartek, 4 lipca 2013

jabłko raz!

Na początek, po dzisiejszej wizycie u lekarza:
Olko waży 7kg! W końcu udało mu się wyzdrowieć. Rozwija się prawidłowo, pani doktor powiedziała, że niektóre odruchy ma jak u ciut starszego dziecka. Miód na moje matczyne serce, duma mnie rozpiera :)

No i temat jabłuszek, marchewek, zupek...
Byłam pewna, że dzieciom karmionym piersią wprowadza się inne posiłki dopiero po 6 miesiącu. Pamiętam słowa położnej. W dodatku w prawie każdym artykule o tym trąbią.

Zrobiłam wielkie oczy, kiedy Pani doktor powiedziała, że młody już ma 3,5 miesiąca i spokojnie można zacząć podawać mu inne pokarmy. Zaczynając od odrobiny jabłuszka przez kilka dni, później jabłko+marchew, jabłko+dynia, można również powoli wprowadzać zupki jarzynowe.

Mam mały mętlik w głowie, ale chyba zaufam lekarce i spróbuję podać młodemu ciut jabłka.
Jenyy, taka jestem podekscytowana :D


Edit:
Posiedziałam, poczytałam, pomyślałam. Popatrzyłam na mojego syna i stwierdziłam, że jest zdecydowanie na wcześnie na jedzenie.
Poczekamy jeszcze miesiąc/dwa... jabłko nie ucieknie ;)


13 komentarzy:

  1. Ja też wprowadzałam wcześnie, chociaż Hania była jeszcze na cycu. Jak miała 4 miesiące, to już jabłko pałaszowała i marchew chwilę potem. Ręce mi się trzęsły przy pierwszym razie ale Hanula była zachwycona. Teraz jabłka się znudziły, teraz truskawki, kiwi, morele i inne takie uwielbia.

    OdpowiedzUsuń
  2. co?? nie wiem skąd się wzięła ta pediatra. Moja zalecała po 5 miesiącu dopiero odrobinę. Przecież 3,5 miesiąca on ma dopiero!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też słyszałam róże opinie na ten temat... ostatnio lekarka Iwo stwierdziła, że jak skończy 4 miesiące to mam mu już mięsko dawać...

    OdpowiedzUsuń
  4. Wczoraj czytałam co na ten temat pisze Heidi Murkoff:)
    Sugeruje by zacząć wprowadzanie pokarmów w wieku 4-6 miesięcy. I namawia by nie wprowadzać od razu owoców, z powodu ich słodkiego smaku, co może wywołać później niechęć przy wprowadzaniu warzyw czy kaszek itp.
    Ale ja się nie znam, nie mam doświadczenia, przytaczam tylko to co wyczytałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, mój M. ma 4 miesiące i 3 tygodnie i jest wciąż tylko na piersi. Za tydzień mamy wizytę u pediatry i będę się dopytywać co z wprowadzeniem pokarmów (w sumie na to czekam, bo wydaje mi się, że mały szczególnie w nocy jest głodny i budzi mnie co 2 godziny). Też słyszałam o wprowadzaniu najpierw warzyw - dla mnie brzmi przekonująco! Pozdrawiam

      Usuń
  5. Matczyne serce wie lepiej - rób, jak czujesz. Moja mama szybko mi wprowadziła do diety inności i jakoś żyję i mam się świetnie :P Karola ma 4 miesiące skończone (ale korygowane dopiero 2), więc się nie spieszę. Pediatra już chciała wprowadzać, ale hola, hola - toć jam jest matka ;) Krzywdy nie robisz - a radochy może być sporo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie ja czuję, że jeszcze za wcześnie, zdecydowanie.
      myślę, że poczekamy jeszcze przynajmniej miesiąc.

      Usuń
  6. Pewnie że jabłko i inne nie uciekną ;-)
    Ja miałam takie same odczucia z tym że pediatra synka była za rozszerzaniem diety po ukończeniu 6 miesiąca. Lekarze mają różne zdanie na ten temat, ale zwykle młodsi lekarze są za wprowadzaniem dodatkowych posiłków później.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oczy mało z orbit mi nie wyszły ! 3,5 miesiąca !
    Dobrze że poczytałaś i zaufałaś sobie !
    Spokojnie dziecko na samej piersi do miesiąca.
    Ja to bym chyba zmieniła lekarza :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zmienię lekarza tylko dlatego, że ma takie zdanie na temat rozszerzania diety ;) nic mi nie nakazała, powiedziała, że jej zdaniem można już wprowadzać i ok.
      jest na prawdę dobrą lekarką, cudem się do niej dostaliśmy więc nawet nie myślę o zmianie.

      Usuń
  8. I bardzo dobrze zrobiłaś! Ja tam nie miałam presji na karmienie i zaczęliśmy po 6 miesiącu, a że nie chciał zbytnio to tak naprawdę zaczął jeść w 7-8 i żyje :P

    OdpowiedzUsuń
  9. my szybko zaczęłyśmy rozszerzać dietę, bo zadecydowały o tym inne czynniki, ale nam to wyszło na dobre, bo moje wielkie dziecko przestało tak gwałtownie przybierać na wadze, jak kiedy to było na cycu

    OdpowiedzUsuń
  10. Brawo! Młody sam da Ci znać kiedy będzie gotowy, zobaczysz :)

    OdpowiedzUsuń