poniedziałek, 24 czerwca 2013

Celsjusze

Robalino śpi, mężnego nie ma, więc naskrobię co u nas.

A jest ciut niewesoło. W tamtym tygodniu mąż zachorował, oczywiście umierający, wszak temperatura ledwo przekroczyła 37 kresek! Wykopaliśmy go z Olkiem do drugiego pokoju na kanapę. Mówię, tylko mi dziecko zaraź i jakbym wykrakała... Młody zaczął kaszleć, temperatura 37,7, niby w normie, ale poleciałam z nim w czwartek do lekarza.
Osłuchowo wszystko czyste, gardło czyste, a jednak kaszel jest. Prawdopodobnie od krtani. Faktycznie, ostatnio jakoś dziwnie ssie pierś. Dostaliśmy Drosetux, Neosine i Flegaminę.
Podanie mu tych syropów graniczy z cudem. W dodatku mam wrażenie, że po Neosine boli go ciągle brzuch, dziś nie mogłam go uspokoić, serce mi pękało.
Po 5 dniach podawania: kaszelek ciut mniejszy, ale temperatura ciągle 37,4-37,7. oO
I nie wiem, czy faktycznie walczy z jakimś choróbskiem, czy dodatkowo ostatnie temperatury tak na niego działają. Ciągle jest spocony, chwila przy piersi i kapie mu zza ucha.

Ma dostawać leki jeszcze 3 dni, ale coś czuję, że  czwartek znów się zjawimy u lekarza. Modlę się tylko, żeby się nie rozwinęło z tego nic poważniejszego. 

A z fajniejszych rzeczy, Młodzieniaszek zaczął się łapać za kolanka. Prześmiesznie to wygląda, najbardziej, jak leży na przewijaku z gołym wróblem, jedną rękę trzyma pod głową, a drugą na kolanie. 
W związku z powyższym ostatnio nazywany jest Prezesem :)) 
Ciekawe, czy od kolan długa droga do stópek?




7 komentarzy:

  1. Nasza mała stale na taką temperaturę (jak sama piszesz - w normie), nie przejmuj się na zapas, będzie dobrze. Z innej beczki - cudowne dłonie i kolanka! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj zdrówka dla Olo ! Mój Franek też zaczął się łapać za kolanka i zastanawiam się kiedy za stópki bo to tak słodko wygląda:))

    OdpowiedzUsuń
  3. o to do stópek już całkiem bliziutko :)
    oby choróbsko się szybko odczepiło :*

    OdpowiedzUsuń
  4. u nas stópki zlapane w 5 miesiacu :)
    zdrówka maluchowi

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie zgrabne nóżki i śliczne maleńkie paluszki! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uważam, że Natura powinna wprowadzić zakaz chorowania dla Szkrabulców. Biedny Olo:( Teraz trochę lżej mu będzie, bo ochłodzenie się zaczęło. ZDRÓWKA!

    OdpowiedzUsuń