piątek, 28 czerwca 2013

100 dni

Pamiętam jak dziś, 100 dni, mniej więcej tyle dzieli nas od spotkania z Tobą synku. Nie mogłam się doczekać!



A teraz...

Jesteś na świecie już 100 dni. Od 100 dni nie przespałam całej nocy i mogę nie spać tysiąc kolejnych, bo uwielbiam na Ciebie patrzeć. Milion razy płakałam ze wzruszenia, kilka razy z bezsilności.  Wiem, jak to jest kochać kogoś najmocniej na świecie, z każdym dniem coraz mocniej.
Od 100 dni mój świat jest piękniejszy. TAKA jestem szczęśliwa!



Położyłam dziś w nocy Robalina na przewijaku, popatrzyłam i powiedziałam do niego "rany! kiedy Ty chłopie tak urosłeś?!". On oczywiście zaprezentował najpiękniejszy uśmiech świata, no i popłakałam się milion_pierwszy raz.


Follow my blog with Bloglovin

9 komentarzy:

  1. Pięknie napisane.
    Takie słowa sprawiają, że coraz to bardziej nie mogę doczekać się synka a świecie!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś pięknego! Ja także zostanę za niedługo mamą - za 63 dni najprawdopodobniej. Boję się tego że tak szybko zleci ten czas, że za chwile wyrośnie i pójdzie w swoja strone. Patrze na te wszystkie ubranka z radością ale i z żalem(i już tęsknotą) bo za chwile to ubierze, a niebawem wszystko bede musiala pochować bo będzie za małe. Może to głupie, wiem. Ale każdą chwilę, każdą sekundę będę wykorzystywać maksymalnie żeby nie tracić tego co najcenniejsze. Życzę Wam żeby każda chwile trwała wieczność! i żebyście zawsze byli szczęśliwi!

    OdpowiedzUsuń
  3. my czekamy na naszą 100 ;) piękny post ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pieknie napisane, wzruszyłam się ...

    OdpowiedzUsuń
  5. aż mi się łezka w oku zakręciła ;-) odkąd mam synka jakoś szybciej się wzruszam ;-) pieknie to napisałas

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubie czytać takie posty, grzeją serducho :)

    OdpowiedzUsuń