wtorek, 23 kwietnia 2013

Nowa bryka

Dziadki z okazji miesięcznicy zafundowali Młodemu nową brykę.



Jutro w końcu wypełzniemy na dłuuuugi spacer. Mam nadzieję, że pogoda dopisze, a nie jak zwykle, kiedy tylko coś zaplanujemy to jest burza/śnieżyca/wiatrzysko głowy urywa.

A ja mam inny problem. W weekend muszę pokazać się na zajęciach i zaliczyć cudem 2 egzaminy. Już mniejsza o to, że nie wiem jak zniosę rozstanie z Młodym, ale jak mężu go nakarmi...
Próbowałam odciągać mleko, udało się 3 razy po 50ml, ale to duuużo za mało. Olko zjada z piersi tyle, że później nie ma co ściągać, a nie chcę przegiąć. Druga sprawa, że mały z butli tak nie bardzo, wypluwa smoczek i grymasi, do tej pory nie musieliśmy z niej korzystać.
Ech, nie wiem czy dobrym pomysłem jest pojechanie do szkoły z Olkiem? Mężu by z nim pospacerował 3h, nakarmiłabym go, wysłała znów na spacer i później wrócilibyśmy do domu. Potrzeba mi jakieś 5-6h spędzić w szkole.
Jak pojadę sama, to po 5 godzinach cycky mi pękną, a nie wyobrażam sobie odciągać mleko w zasyfionym, szkolnym kiblu.


Poza tym, mam meeega zaległości blogowe, nie wiem co, gdzie, jak. Walczymy z kolką, Olo wisi ciągle na rękach. Czasami nie mam jak zjeść śniadania, nie mówiąc o przygotowaniu obiadu. Na szczęście moja mama często nas odwiedza i odciąża trochę mój kręgosłup i ręce, ale wtedy to ja marzę tylko o tym, żeby się położyć, nie myślę nawet o blogowaniu.

Co dwie brody to nie jedna:


Pozdrosy i buziaki!



9 komentarzy:

  1. Co trzy brody..i tak dalej - ciekawa jestem, ile ich powstanie u naszych dzieciaków :P Piękny ten Wasz młody, a bryka... wypasiona!

    OdpowiedzUsuń
  2. będę mieć niedługo ten sam problem ze szkołą i zostawianiem dziecka pod opieką. Myślałam nad tym, że na krótkie zajęcia będę zabierać mojego partnera i dziecko, oni sobie pospacerują a ja w przerwach nakarmię małego. MOże spróbujcie tak i zobaczycie jak to wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna bryka! Bardzo ładny kolor :D

    I dwie brody cuuudne :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Olo zmienia się ze zdjęcia na zdjęcie :D Rośnie chłopak jak na drożdżach.
    Życzę żeby pogoda dopisała i spacer się udał.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ten sam dylemat, ale się udało. Mleko odciągałam wieczorem jak już Zosia spała (godzinę po karmieniu) i/lub nad ranem (tak po 100ml). Tak to zbierałam przez 3 dni i wystarczyło (wieczór piątkowy i sobotę w szkole siedziałam). Jak drugi raz musiałam do szkoły iść, to już o wiele łatwiej się ściągało, bo stres odszedł, czy się uda czy nie. W niedziele trochę cierpię, bo mi się nadprodukcja mleka robi, ale po kilkunastu godzinach się normuje. Butelkę używamy Medeli ze smoczkiem imitującym sutek (chyba Calma się nazywa, była z laktatorem). Może spróbuj opcję z odciągnięciem mleka, a w ostateczności jakby było bardzo źle mąż by przyjechał z Olkiem i własnopiersiowo byś go nakarmiła.
    Bryka piękna!:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! :)
      nakarmiłam dziś małego, a z drugiej piersi udało się uciągnąć 60ml :P
      także nie jest źle, w sumie mamy 280ml zamrożonego mleka, jeszcze będę walczyć, ale powinno wystarczyć choć na sobotę :)

      Usuń
    2. Ej, to zapasik pokaźny. Nam by starczyło na 3 posiłki (ale Zosia troszkę starsza jest i więcej może wciągać). Piersi też się muszą przyzwyczaić do laktatora, będzie coraz łatwiej. Powodzenia, trzymam kciuki za egzaminy (nie dziękuj):)

      Usuń
  6. Bryka super! Mam nadzieję, że spacer udany :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Bolid Olka mocny - podobny mieliśmy :)

    OdpowiedzUsuń