czwartek, 28 marca 2013

Nie wiem...

... jak mogłam żyć wcześniej bez tego małego Robala.
Wzruszam się tysiąc razy dziennie, nieświadomy uśmiech rozmaśla mnie totalnie i ryczę jak wariatka.



A, no i Olek od dziś jest oficjalnie Aleksandrem S. :)) taa i wzruszyłam się nawet widząc jego akt urodzenia. W ogóle ostatnio jakaś rycząca jestem, chcę się zabrać do opisu porodu, ale znów się uryczę jak głupia.

17 komentarzy:

  1. Słodziak! Ja na Maksa też mogę ciągle patrzeć.. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z takim maleństwem życie nabiera zupełnie innego sensu! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam oficjalnie Aleksandra :)
    Cudny.... nie mogę się już doczekać swojego Maleństwa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczności! Mój synek jest już z nami ponad 1 miesiąc a ja nadal nie mogę się na niego napatrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też uwielbiam te nieświadome uśmiechy i minki przez sen. Ale uwielbiam też patrzeć jak z kolei Szkrabu robi się coraz bardziej świadomy

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam to samo :) Co ja gadam, dalej mam, tylko w ciut mniejszym stopniu. Czytając oczy mi zmokły, a miesiąc temu wyłabym jak bóbr ;)
    Ahh te hormony... i miłość do tych malusich bąbelków :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dokładnie, wzruszenie to jeden ze stanów, który mnie nie opuszcza, podobnie jak Ciebie. Nie dziwię się- masz swój Własny Cud w domu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nam do finiszu brakuje 36 dni a jak widze w tv bobaska to rycze jak glupia,az sie boje co bedzie pozniej;),pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. hahaha, skąd ja to znam, mam taki stan od 7 tygodni, a swój poród opisywałam dwa tygodnie, rycząc przy każdym prawie zdaniu i ryczę dalej jak czytam ;) a Ci co przeczytali i mi potem napisali, że też ryczeli ze wzruszenia, to ja na to też ryczę jak głupia i tak w kółko :) ech, co te hormony i matczyne serce z nami wyprawia, pozdrawiam Was serdecznie, cudny Bąbel :) Wesołych Świąt, pierwszych z syneczkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. hehe :) skąd ja to znam :)
    gratulacje oficjalnego Aleksandra ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rycz ile wlezie jak na duszy lepiej:D Ja się też wzruszam non-stop od 32 miesięcy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaki słodki i niewinny:) Śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  13. przesympatyczny mały mężczyzna:)
    taki do schrupania!

    OdpowiedzUsuń