poniedziałek, 18 lutego 2013

34 tydzień

34 tydzień, błagam, niech już będzie chociaż 38. Poproszę czasoprzyspieszacz.

Bilans wieloryba:
- na plusie 9,9kg
- w bebechu nie_wiem_ile, centymetr gdzieś zaginął, może to i dobrze
- rozstępy pięknie świecą przy pępuchu
- dalej sapię jak stara baba
- chodzę jak pingwin
- i najgorsze z najgorszych... hemoroidy ;(

Młody z radością masakruje mnie od środka. Mąż po ostatnich obserwacjach brzucha stwierdził, że dobrze, że to ja noszę Obcego, bo on to by chyba mdlał z każdym kopniakiem. Faktycznie wygląda to ciut przerażająco.

Jeszcze 4 tygodnie i mogę rodzić, ale mam dziwne przeczucie, że Olek postanowi nas przeciągnąć na maksa. Ostatnio jeszcze gin. mnie pocieszyła, mówiąc, że wszystko mam TAK wysoko, że zbadanie mnie to cud i na pewno przedwczesny poród mi nie grozi. Najs.
Spoko, przedwczesnego nie chcę, ale jak tylko na suwaczku ujrzę 37 to szoruję okna i biorę męża w obroty (coś o seksie słyszałam, ale nie wiem czy jeszcze pamiętam jak TO się robi)

Kupiłam ostatnio Lano maść Ziaji na brodawki... uratowała mi usta w 3 noce. Kocham ją!




11 komentarzy:

  1. Ja jestem w 33 tygodniu i już też liczę dni do donoszenia. Moim zdaniem ciąża stanowczo powinna trwać nie więcej niż 30 tygodni....
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozkoszuj się ostatnimi tygodniami wolności:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja czekam do 18 marca, żeby się na urlop załapać i też zaczynam działać:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Dasz radę :)szybko zlecą te tygodnie! :)
    Mój mały też się wiercił okropnie w brzuchu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Już bliżej końca. Zaraz będziesz tulić swoje maleństwo i zapomnisz o wszystkich dolegliwościach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpoczywaj,czas szybko zleci :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. No stres, take it easy! :D

    Nie prawda, wcale szybko nie zleci! Mnie się ciągnęło jak nie wiem, jeszcze mała tydzień po terminie się urodziła...
    Czekaj cierpliwie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bilans wieloryba?? Maleńka ja przytyłam 17kg :D i wcale nie uważałam siebie za wieloryba.
    A hemoroidów współczuję, mnie dopadły po porodzie, ale przeszły po jakichś 6tyg.
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  9. nic szybko nie leci, zostało mi 19 dni do terminu i modlę się już, żeby mała może w nast. tygodniu postanowiła wyłazić... nieeee, kochana, nawet stare baby tak nie sapią jak ja teraz :-)
    hemoroidy, rozstępy? ja już nawet o nich nie myślę, pragnę tylko porodu :-)
    najważniejsze, żeby dzieciaczek był zdrowy a Ty leż jak tylko możesz :)
    uch, i spróbuj wyłączyć tą weryfikację przy dodawaniu komentarza bom ślepa i nic rozczytać nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie polecił Ci nic lekarz na hemoroidy? Ja jeszcze w ciąży brałam jakieś czopki i podziałało rewelacyjnie! :) tylko nie pamiętam nazwy :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Zleci szybciej niż się spodziewasz!

    OdpowiedzUsuń