wtorek, 22 stycznia 2013

z 3 z przodu...

Pożegnaliśmy śliczną dwójeczkę, teraz tygodnie pokazuje nam 3 z przodu.
Rosnę w tempie ekspresowym, niestety w okolicy pępka pojawiły się rozstępy. Smarowidła już pewnie nie pomogą, będę walczyć po ciąży.
Od początku przytyłam 7kg, jak na koniec 7miesiąca chyba całkiem nieźle, ale biorąc pod uwagę moją ogólną sumo_wagę, to jestem przerażona.
Wszystkie bluzki/swetry są na mnie za krótkie, a znalezienie w moim mieście czegoś w rozmiarze XXXL co nie będzie wyglądało jak paskudny worek graniczy z cudem.

Wizyty u gin. robią się nudne... wejść, pokazać wyniki, zbadać się, posłuchać serducha i zobaczyć jakieś coś na ekranie... zdecydowanie usg w pierwszych tygodniach było najfajniejsze. Młody był widoczny cały, machał tymi swoimi rękami, wierzgał nogami. Teraz pani doktor mówi, tu główka, tu tyłek, a ja widzę tylko szarą plamę. Dobrze, że chociaż czuję te wierzgające się nogi i wypinającą się pupę.
W dodatku wczoraj byłam umówiona na 19, a weszłam do gabinetu grubo po 21, a za mną były jeszcze 3 kobiety!

No.. i zostałam uziemiona w domu. Mam od męża zakaz wychodzenia, chociaż jakbym miała łyżwy, to chętnie bym pośmigała po chodnikach. Chyba pierwszy raz warunki na drogach są lepsze niż na chodnikach ;)

No i wrzucam mój 30 tygodniowy baleronik. Kozacka fota w lustrze w przymierzalni. Jestę hipsterę! (ale bluzki nie kupiłam, robiła mi z rąk serdelki) 


8 komentarzy:

  1. piękny brzuszek, a ty wcale nie wyglądasz grubo?

    OdpowiedzUsuń
  2. No eeeeeeeej, cały czas mi wsysa komentarze u Ciebie ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę, u mnie też na chodnikach kiepsko, a mi jak na złość na sam koniec ciąży przypłynęła energia i zachciało się spacerów :/

    Śliczny brzuś :)

    Też mam problem z ubraniami, na szczęście niedługo koniec, więc naiwnie liczę na to, że po porodzie bez problemu wcisnę się w swoje przedciążowe ciuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no pewnie! brzuszek boski! ja przytyłam łącznie 17 kg, więc wyluzuj ;) choć później i tak wszystko zeszło 9no może oprocz oponki heheh)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie wiem gdzie Ty widzisz tę sumo-wagę. Na zdjęciu wyglądasz naprawdę szczupło:) A brzuszek śliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ajj śliczny brzuszek, jedyne do czego tęsknię to wygląd brzuszka, fajniusi był :)
    No 30 tydzień to już nie przelewki :) sił Ci życzę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super :)
    Ja w ciąży przytyłam ponad 18 kilo. Zaczęłam mocno przybierać na wadze po 26 tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem w 31 tygodniu i też rozrastam się wzorcowo ;) Taki wielorybuś ze mnie. Musimy się pogodzić z tymi zmianami... Cierpliwości życzę :)

    OdpowiedzUsuń