poniedziałek, 7 stycznia 2013

III trymestr

Nie wiem kiedy to zleciało, ale zaczęłam 7 miesiąc, co oznacza III trymestr, co oznacza, że juuuż niedługoooo.
Zrobię więc małe podsumowanie:

  • 28t1d
  • waga 4,9 kg na plus (tak, długo nie tyłam... jestę słonię... 95,5 helooouuu!);
  • obwód baleronu na wysokości pępka 106cm;
  • wczoraj zauważyłam pierwsze krople siary, bleh;
  • dolegliwości ciążowe: boli wszystko, sapię jak stara baba, chodzę jak pingwin, po wyjściu na 4 piętro mam stan przedzawałowy, budzę w się w nocy co 2h, ryczę/krzyczę/wrzeszczę, a później ryczę jeszcze bardziej, bo nie wiem dlaczego ryczałam;
  • rozstępy sztuk 2, ale blade i w miejscu którego już nie ogarniam wzrokiem;
  • stopy jeszcze widzę;
  • pępek jeszcze schowany, ale rozciągnięty;
  • do porodu zostało 83dni, ale po 10 marca zabieram się za mycie okien i odrabianie zaległości seksowych.


Więcej grzechów nie pamiętam. 

Wyprawka się tworzy, zrobiłam listę brakujących dupereli (w nowym kalendarzu, uwielbiam kalendarze <3) i się przeraziłam. Mówię do mężnego 'w styczniu musimy kupić fotelik'... chwila ciszy 'przecież już jest styczeń'. Oczywiście mu wygarnęłam, że wszystko przez niego, bo on ciągle mówi, że jeszcze dużo czasu.
Z 'grubszych' rzeczy został właśnie fotelik, materac do łóżeczka, przewijak i ciągle zastanawiam się nad monitorem oddechu. Bardziej przeraża mnie lista kosmetyków i akcesoriów. 

13 komentarzy:

  1. Przygotowanie wyprawki dla naszej pociechy to najwspanialsza rzecz pod słońcem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam nie wiem czy mogę zadać zadać Ci to pytanie ale zadam mieszkasz może w Chrzanowie?? ja jestem z trzebieni dlatego pytam z ciekawości bo fajnie znaleźć kogoś na blogu z okolicy i do tego czytać o ciąży bo sama jestem w 39 tyg pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już siódmy miesiąc? Jak to leci... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moze te pobudki co 2h to przygotowanie na pobudki maleństwa ;) gratulacje III trymestru ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma to jak porządny kalendarz:) Ja też uwielbiam, choć w tym roku (jak nigdy wcześniej) nadal nie kupiłam...
    Jeszcze jest troszkę czasu. Powoli wszystko skompletujecie.
    Ja mówiłam, że zaległości seksowe nadrobię w lutym, a teraz to nie wiem czy uda się aż do lutego dociągnąć;)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Jestę słonię" - kocham! <3 :DDDDDD

    OdpowiedzUsuń
  7. witam Cię :) mi zostało równe 30 dni, czy doczekamy? nie wiem, pojutrze decydująca wizyta na której zapadną decyzje czy odstawiamy fenoterol czy jeszcze nie.. no ale jeszcze się trzymamy :)
    I też mam nadal ten mętlik w głowie co Ty, że jeszcze to czy tamto, że trzeba już i czy na pewno to też potrzebne ;) ale w kwestii kosmetyków nie szalej, jako doświadczona mama, polecam Ci linomag maść dobrą na wszystko, zamiast puderków sporadycznie mąkę ziemniaczaną - działa cuda, żadnych oliwek, mydełko bądź płyn bambino, ziajki czy nivea baby :)
    powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oj współczuję dolegliwości, niestety najgorzej będzie w dziewiątym miesiącu. Ale da się przeżyć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mogę się doczekać kiedy będę robić takie zakupy:)

    Jednak Twoja wizja 7 miesiąca wcale nie zachęca do niczego;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Co przeraża Cię w kosmetykach? Zrobiłam ostatnio rozpoznanie spore w internecie - nastawiałam się na naturalne kosmetyki Weledy, ale po opiniach Podwojonej Sroki (analizy kosmetyków na jej blogu - naprawdę polecam!) kupię rossmanowskie BabyDream - tanie, bardzo dobre składy, tylko ponoć zapach nie każdemu pasuje. A co kupić? Dla mamy - krem na brodawki. Dla dziecka - coś do mycia ciała i włosów (na pewno nie mydło Bambino - sama chemia), krem do ciała dla dziecka, krem do pupy (linomag jest jednak silniejszym specyfikiem - położna mi odradzała), krem do buzi na każdą pogodę (na wiatr i chłodniejsze dni), gdy zrobi się lato to krem z filtrem UV na słoneczko. Oliwki mówią, żeby kupić, gdy dziecko będzie miało suchą skórę. Oprócz tego pieluchy i chusteczki nawilżane + cążki, szczotkę do włosów, aspiarator do noska, patyczki higieniczne z ogranicznikiem, płatki kosmetyczne, sól fizjologiczną do mycia oczu. Będę robić post na ten temat u siebie - spędziłam na sprawą sporo czasu i wydaje mi się, że udało mi się połączyć opinie wielu mam w jednej liście kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o dzięki Ci dobra kobieto! :) czekam w takim razie z niecierpliwością na post.
      Dla dziecia nastawiłam się na Babydream, sama też używam, ceny fajne, rossmann pod nosem, więc mam nadzieję, że Młodemu będą pasować.

      Usuń
  11. Pamiętam kiedy ja w siudmym mesiącu obwieściłam mężowi że za 2 miesiące Karinka będzie z nami i jak to szybko zleciało, a on popatrzył na mnie i powiedział "jakie 2 miesiące za 6 miesięcy " padałam ze śmeichu widać faceci tak już mają :)

    pozdrawiam i zapraszam do nas www.swiat-karinki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli chodzi o kosmetyki to maluch praktycznie ich nie potrzebuje, więc nie ma co robić paniki. Potrzebujesz coś do pupy (ja używam maści Alantan i rezerwowo mam Sudocrem. Na poczatku używaliśmy linomagu bo dostaliśmy go w szpitalu). Kąpać możesz w rumianku lub krochmalu ewentualnie jakimś preparacie parafinowym (Oliatum, Emolium). Do tego oliwka i tyle! Maluszek urodzi się już na wiosnę, więc nie potrzebujesz kremu na mrozy.
    Gdy malc się urodzi i okaże się, że ma jakieś problemy z cerą lub ciemieniuszką wtedy możesz dokupić niezbędne kosmetyki

    OdpowiedzUsuń