środa, 30 stycznia 2013

8 miesiąc start!

Zaczęłam 8 miesiąc, jeszcze TYLKO niecałe 2.

Byłam dziś na dokładnym USG, to już ostatnie takie, później będziemy tylko kontrolować położenie.
No i wieści są takie.
Olek ułożony główkowo. Serducho pracuje prawidłowo. Kręgosłup w porządku, nereczki też. Wg. obwodu głowy mamy skończone 32 tygodnie, obwód brzuszka wskazuje na 31 tydzień. Wszystko gra. Noszę w brzuchu 1775g chłopa.

Lekarz mnie rozbawił, pyta czy chcę znać płeć, mówię:
Ja: nooo, ponoć ma być chłopak
Doktorek: zgadza się
Ja: czyli nie powinno być niespodzianki przy porodzie?
Doktorek ze śmiechem: no w tej ciąży to na pewno nie

Mamy małego bezwstydnika, macha tym ptaszkiem na prawo i lewo :D

A mnie się chyba włączył syndrom wicia gniazda. Wyprałam, wyprasowałam(!) ciuszki i poukładałam zapakowane w komodzie. Zostało tylko pranie ręczników i prześcieradeł, a później błogie lenistwo.


18 komentarzy:

  1. oj to już całkiem nie długo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja chyba z dziesięć razy składałam i układałam ubranka Małego :) A to w kostkę, a w prostokąt, od najmniejszych, najcieplejszych...
    Ps śliczny brzusio :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wicie gniazda - ja bym już wiła, ale muszę czekać na siły i czas męża mego :P Super, że z dziecięciem wszystko dobrze. Teraz życzę Ci, aby czas przyspieszył ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba tylko ja nie mam jeszcze popranych ciuszków Młodego.. :) Ale czekam na szafę żebym mogła je wszystkie poukładać w niej :) A Młody ma nakaz siedzenia w brzuszku do czasu skończenia przygotowań :)
    Teraz to już tylko odliczanie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie tylko Ty!
      Ruszam z praniem od poniedziałku:)
      Mru! Piękny brzuchol!

      Usuń
    2. U mnie też pranie jeszcze nie ruszyło :). Ale to domena Męża i nie chcę go pozbawiać tego zacnego zajęcia :).

      Usuń
  5. ooo to Ty szybko gotowa ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. A nasz Matti ciągle się zasłania jak nie rączkami to nóżkami;) Tylko raz udało się nam go podejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale masz duży brzuś :) Śliczny :)
    Mój syndrom wicia gniazda też zaczął się tylko od prania i prasowania. Ale... na tym się nie skończył. Jestem tak podekscytowana cały czas, że usiedzieć nie mogę, więc nie licz, że potem na pewno czeka Cię błogie lenistwo... Bo ja non stop wymyślam sobie zajęcia, siedząc na kanapie chyba bym zwariowała. Sprzątam każdy kąt i zakamarek, nawet taki, o istnieniu którego kiedyś pojęcia nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie, gratuluję - my już na końcówce 9msc :)
    trzymam kciuki!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój Synek tyle ważył w 30 tygodniu. Mamy już co dźwigać :) :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Żeby on tym siusiakiem za mocno nie wymachiwał :D Niech się trochę opanuje przez kilkanaście najbliższych lat :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nasz syn na ostatnim badaniu również w pełni pokazywał co ma między nóżkami. Ot, taki nieskromny. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale mnie rozbawiłaś:) Otwarty chłopak, co się będzie wstydził;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Juz za momencik bedzie Was wiecej :-) cudnie..

    OdpowiedzUsuń