wtorek, 4 grudnia 2012

Tytułu brak.

Rany, wytrzymałam z teściem tydzień i jeden dzień... jeszcze drugie tyle, chociaż obydwoje mamy nadzieję, że skończy się szybciej. Teść się baaardzo stara żeby mnie nie wkurzyć :P
Na szczęście zostało 'tylko' dokończyć podłogę w sypialni, wymienić drzwi do kuchni i salonu, a na koniec jeszcze położyć podłogę w przedpokoju. A, no i posprzątać oczywiście, ehh.

Z przyjemniejszych rzeczy, wparowałam ostatnio do tesco zaopatrzona w bon -25zł. Jaka byłam ucieszona, że można było go wykorzystać nawet na dziecięce ciuszki, które dodatkowo WSZYSTKIE były przecenione o 30%. Przytargałam o... dreesyyy, dżiny i koszulky. Wydaje mi się, że tescowe rozmiary są trochę dziwne, to 62 (0-3m) trochę chyba wielkie mają, no ale dzieć przecież kiedyś urośnie.

A ostatnio zakupiłam jeszcze po okazyjnych cenach (serio, te spodenki na allegro kosztują 14zł, a w pepco zapłaciłam 4,99): 
 Moja mama się śmieje, że wpadłam w zakupowy szał, ale ona nie jest lepsza. Ostatnio w dziecięcym lumpeksie wypatrzyła o:

A teraz czas trochę ciuszkowo przystopować i zająć się innymi pierdołami, a jest ich cała lista.
Mam plan mieć wszystko gotowe na początku marca, tia, od kiedy ja tak zorganizowana jestem

Dzieć, w sensie Olek (nie żaden Alek, wpienia mnie jak mąż tak mówi) ma się dobrze. Cały dzień zbiera siły, żeby o 23 dać matce popalić. 
W poniedziałek idziemy na podglądanie, ale wcześniej jeszcze mnie czeka wypicie glukozy, ciekawe czy moje żyły to przeżyją. 

A teraz hit. Ubierałam się do wyjścia, mąż patrzy na mnie, uśmiecha się, mówi jaki ładny brzuszek ojojoj tititit okrąglinek, po czym z poważną miną mówi "Myślałem, że w ciąży będziesz OGROMNA, a Ty w sumie taka normalna zostałaś, tylko brzuch ci urósł" ;p


12 komentarzy:

  1. hehehe ja myślę że ja też będę ogromna... chociaż bardzo bym chciała sam brzuszek mieć....

    jeszcze parę dni i teść wyjedzie a Ty odetchniesz. Głowa do góry;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mi się wydaje, że rozmiary w tesco są normalne :) ja swojego od początku ubierałam w 62, nie miałam mniejszych nawet.
    aaa i współczuję glukozy ;)

    a z teściem, teraz to już z górki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jutro zaciągnę mojego Tomka do tesco:) Mam nadzieję, że promocja będzie aktualna:) A u nas w pepco nie ma takich ładnych ciuszków, tzn. są, ale większe rozmiary...

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadza się, rozmiarówka z tesco jest z kosmu, a przynajmniej ta z "poważniejszymi" ubrankami. Za to pajace w rozm. 56 są jako jedyne dobre na mojego okruszka (z pozostałych sklepów wszystkie 56 są za duże).
    Zakupy udane :) Też już szalałam tak jak Ty, gdy byłam w tym okresie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie się na rozwiązanie przygotowujesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne ubranka :) Która z nas nie ubi kupować ich swojemu dziecku :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. rozmiar na 62 cm jest zwykle w przedziale 3-6 m-cy, a dla noworodka te od 56cm, ale dużo zależy od długości dziecka ;)
    zakupy superaśne

    OdpowiedzUsuń
  8. o mamo już tylko mamusiek sądząc po blogach obkupiło się w TESCO :@ my też dzisiaj pędzimy! oby coś zostało :)!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciuszki są piękne. Masz gust. Sama już czasem zbieram się, by coś kupić, ale powstrzymuje się. Myślę, że 16 tydzień to trochę za szybko.
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Te promocje w Tesco dość często mają, bo ja w sierpniu też nieźle się obkupiłam ;)
    I Pepco też lubię :)
    Super ubranka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja pamietam jak ja rok temu szykowalam sie do przyszcia na swiat mojego malego czasami teskni mi sie za tym a to juz minal rok i piec miesiecy.
    Fajny blog bede zaglodac.

    OdpowiedzUsuń