czwartek, 15 listopada 2012

Połóweczka...

Rany, jak ten czas zasuwa.

Na poniedziałkowej wizycie Pani doktor mnie trochę uspokoiła. W 'środku' wszystko wygląda super, szyjka prawidłowa, zamknięta, nie skraca się. W macicy wszystko gra i bryka. Ilość wód prawidłowa, łożysko prawidłowe.
Bóle brzucha mogą być, nikt nie mówił, że będzie pięknie. Widzimy się za 4tyg. jakby się coś działo to mam dzwonić. Amen.

Z ciążowych wieści.
Kilogramów na plusie brak, a w zasadzie to od wagi początkowej jestem na minusie -1,6kg (początkowo schudłam 6kg!). Centymetrów w brzuchu troszkę przybyło. Apetyt wrócił ze zdwojoną siłą, szkoda tylko, że razem z nim przyszła ochota na zupki błyskawiczne.
Młody (kiedy ja się przyzwyczaję?) bryka jak szalony, aktualnie upodobał sobie skakanie po pęcherzu.
Długie spacery mnie wykańczają, ciągnie mnie w pachwinach, strzyka w boku, kręgosłup wysiada, ciekawe co będzie później, jak już na tym etapie tak marudzę.
Wyprawka się szykuję. Ciągle przeglądam allegro. Chyba napiszę długi list do św. Mikołaja ;/

Od wczoraj główkujemy z mężnym nad imieniem. Rany, chyba nigdy się nie dogadamy.
Uparł się na Franka, Franciszka, Franusia. Mnie się podoba, ale wydaje mi się, że ostatnio jakiś wysyp Franków. Następne... Leon i tu jw. Mnie się podoba Tadeusz, ale mężu nie chce o tym nawet słyszeć.
Zgadzamy się tylko przy imionach Aleksander, Olaf i Bruno, ale nie czuję jakiegoś wielkiego 'łooooł'.

Będzie ciężko.

Ach, no i dziękujemy za wszystkie gratulacje!!! 

7 komentarzy:

  1. Ja też miałam ochotę na zupki błyskawiczne w ciąży. Najbardziej rosół z kury z VIFONA. HAHA! :)

    Cieszę się, że wszystko gra! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O i u nas pojawił się Tadeusz! Nazwę tak syna (o ile się go dorobię)i będzie Zosia i Tadek- prawdziwa Matka-Polka-Patriotka będzie ze mnie:)
    Cokolwiek nie wybierzecie, to i tak Młodego będzie kochać najbardziej na świecie.

    OdpowiedzUsuń
  3. O, też bym zjadła zupkę błyskawiczną! :)
    Z imieniem współczuję, my do tej pory nie jesteśmy pewni swojego wyboru, a jeszcze jak wkoło co poniektórzy marudzą, że im się nie podoba, to od razu pojawiają się wątpliwości..

    OdpowiedzUsuń
  4. Bruno i Leon ładnie, mi sie jeszcze Mikołaj podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. spokojnie, macie czas... u nas właściwie nie było jeszcze jakiejś konkretnej rozmowy na temat imienia, ale czuję, że mamy ten sam typ ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Myśmy od początku ciąży zmienili imiona już kilka razy (nadal nie wiemy czy chłopak, czy dziewczyna). Jest czas na wybór :) Super, że po wizycie wszystko dobrze, oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas gdyby był chłopak byłby właśnie Leon, chociaż Franuś mi się też podoba :) Gratuluję synka :)

    OdpowiedzUsuń