środa, 24 października 2012

Wózkownia

Wózek to będzie cięęężki wybór. Możecie się śmiać, ale swoje typy miałam już na dłuuugo przed zajściem w ciąże ;p
Miał być Tako Laret, albo Captiva. Teraz codziennie zmieniam zdanie. Siedzę od kliku dni i tylko przeglądam Allegro, Tablicę, Gumtree. Czytam o wagach, o wymiarach, o kołach, amortyzatorach, siedziskach i coraz większy mętlik w głowie mej. 
Mieszkamy na 4 piętrze bez windy, więc wózek musi być w miarę lekki (a wszystkie, które mi się podobają to jakieś ciężarowce). Mamy mały samochód, a sporo jeździmy, więc musi się mieścić do bagażnika (oczywiście wszystkie, które mi się podobają to wielkie krowy). No i reszta bzdetów typu rozkładane siedzisko w spacerówce montowane przodem lub tyłem do kierunku jazdy, fajny koszyk na zakupy, pompowane koła, możliwość wpięcia maxi cosi no i cena... nie większa niż 1700 za nowy, ale ostatnio coraz częściej zastanawiam się nad używanym. Takie cuda niekiedy można wyrwać za grosze, że nie wiem czy jest sens kupować nowy. 

Ostatnio po głowie krąży Ballerina (tylko oczywiście nie czarna), ale opinie mówią, że lekka nie jest i, że nie do każdego samochodu wejdzie.

Na równi z Balleriną stoi Roan Marita. Opinie nieco lepsze niż Ballerina, ale nadal ciężki i duży.
                                             

Biorę też pod uwagę x-landera xa, ale nie mogę doczytać czy jest możliwość zamontowania spacerówki tyłem do kierunku jazdy, a to dla mnie bardzo ważne, bo pod koniec lata chciałbym, żeby Młode jeździło już w spacerówce, a zimą to już chyba nawet do gondoli się nie zmieści (i tu zastanawiam się nad tańszą gondolą, a później zakup lepszej spacerówki).
W kolejce dalej stoją jeszcze Espiro Vector Pro, Jedo Fyn, albo któryś Tutek.
Oczywiście zdanie pewnie zmienię jeszcze 5 razy. Mąż mi nie pomaga, bo jemu wszystko jedno, a najlepiej, żeby wózki były dwa, jeden w domu, drugi na spacery (tiaaa). Mam nadzieję, że trochę mi się rozjaśni, jak wybierzemy się na rundkę po sklepach w celu przetestowania. 
Uchh, ciężko to widzę, na szczęście czasu jeszcze sporo, ale jak mi wszyscy trują, że "zleeeeeeeci" to się nieco przerażam. 

A Wy Przyszłe_Mamy macie swoje typy? A może Już_Mamy mogą polecić/odradzić swoje 'bryki'? :)

22 komentarze:

  1. Ja Ci dużo nie pomogę, ponieważ sama mam z tym ogromny problem :) Nie, nie wybrałam jeszcze wózka, tzn. do niedawna miałam swój typ: jedną z wersji chicco, ale po przemyśleniu sprawy stwierdzam, że kółka są nie takie jak bym chciała :)

    Dla mnie na rynku jest za duży wybór, nie chce mi się zapoznawać ze wszystkimi parametrami itd., dlatego wybór pozostawiam mężowi i rodzicom, którzy fundują :)

    Niemniej jednak wiem, co bym chciała :) Wózek w kolorze granat lub czerń, bez żadnych innych dodatków kolorystycznych, duży, ale lekki, cztery koła (w żadnym razie nie trzy-nie podoba mi się!), no i żeby te koła były duże, ale już nie koniecznie pompowane i niekoniecznie przednie skrętne. Najbardziej podobają mi się zestawy 3w1: gondola+spacerówka+fotelik, który można umieścić na stelażu. No i spacerówka musi być w dwóch wersjach: tyłem i przodem do kierunku jazdy :) Oczywiście, najlepiej gdyby do kompletu dołączyli też torbę :) Tylko taki wózek wybrany przez męża przyjmę :)

    Twoje dwa typy są świetne, właśnie w moim stylu :) ale skoro piszesz, że ciężkie to trzeba by się nad nimi zastanowić :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a prowadziłaś wózek bez skrętnych kół? i taki ze skrętnymi? ;)

      Usuń
    2. No to widzę, że wymagania mamy podobne ;)
      Ech, czemu tylko mój mąż nie chce wziąć tego na siebie ;p

      Usuń
  2. Witaj :) ja mam własnie wymieniony przez Ciebie Tako Laret i chwalę sobie baaardzo :) Tylko, że fotelik mamy Maxi Cosi Citi z możliwością wpięcia w stelaż i tak się teraz wozimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będę szukać tego Lareta po sklepach, żeby nim trochę pojeździć. Wizualnie mi się podoba, ale wagowo chyba wychodzi podobnie jak Ballerina i Roan.

      Miło, że wpadłaś ;)

      Usuń
  3. Ja mam swoje typy, całkiem niedawno nawet pisałam posta na temat wózków i drugiego na temat fotelików... ale nie wiem czy chciałabyś je przeczytać ha,ha,ha...

    Dla mnie w pierwszej ciąży zupełnie co innego miało znaczenie, niż teraz, ale jeśli chcesz, to zapraszam, nie będę się tu rozpisywać na ten sam temat ;)

    Roan super wygląda, sama brałam go pod uwagę, ale 4 piętro i Roan? Dla mnie to się wyklucza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to lecę czytać! :)

      Roan chyba dosyć dobrze się buja, więc jak się na niego zdecyduję to najpewniej będę do spuszczać samego ze schodów, żeby czekał na mnie na dole :DDD
      Nie no, waga dla mnie jest bardzo ważna (waga mojego męża też, przydałaby mu się siłownia, więc tego Roana chyba jeszcze nie skreślam haha).

      Usuń
    2. ha,ha,ha... mój pierwszy wózek, wielofunkcyjny, był stosunkowo lekki, ale i tak wielofunkcyjny to wielofunkcyjny i wagę swoją ma ;)

      Usuń
  4. dobry pomysł z kupnem używanego wózka, ale najpierw dobrze by było go zobaczyć. Odradzam kupowanie używanych rzeczy przez internet...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście tylko opcja z ew. odbiorem osobistym wchodzi w grę ;)

      Usuń
    2. a ja tam nie odradzam... oczywiście, jest ryzyko, ale kupuję naprawdę mnóstwo rzeczy przez internet i sparzyłam się może ze 2 razy... wiadomo im więcej zdjęć w im większej rozdzielczości, tym lepiej, bo więcej można zobaczyc ;)

      Usuń
  5. Mamy m.in X-landera XA, niestety nie ma możliwości ustawienia spacerówki przodem do siebie. Zdecydowanie nie polecam wózków 3-częściowych tyle Ci mogę doradzić. Lepiej kupić używaną gondolkę, bo jest na krótko a zainwestować w porządną spacerówkę. Osobiście chyba nie znam nikogo, kto kupując wózek 3-funkcyjny był mu wierny do końca. O moich przejściach z wózkiem możesz poczytać tutaj: http://carryikurkuma.wordpress.com/2012/06/17/jak-sie-nie-ma-co-sie-lubi-czyli-wozek-prawie-idealny/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli x-lander odpada w przedbiegach.
      Dzięki za radę, chyba taka opcja będzie najlepsza ;)

      Usuń
  6. my mamy tako, jesteśmy zadowoleni, chociaż gondolka trochę mała i nie ma możliwości przekładania rączki, ale ma wiele atutów: skrętne koła, jest lekki, fajny materiał, który łatwo się czyści i nie drogi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nic Ci nie doradzę, bo co prawda mało oglądam w interenecie, bo chcę się zdecydowanie chociaż kawałek "przejechać" po sklepie, żeby wypróbować, ale żaden sklepowy nie zrobił na mnie takiego wrażenia, żebym się zdecydowała...

    OdpowiedzUsuń
  8. My zdecydowaliśmy się na Jedo Fyna, ale dla mnie waga była nieważna. Ważne były cena, pompowane koła i aby mi się stelaż zmieścił do mojej corsy (bo i tak wiedziałam, że fotelik będę wpinać, a potem jakąś parasolke kupimy). A i jeszcze dobre opinie.

    Moja siostra też ma Jedo Fyna - mieszka na 2 piętrze (bez windy) i daje radę, ale to różnica 2 pięter.

    Jeżeli byście się np na Jedo zdecydowali to polecam zakup w Smyku (lub jakikolwiek wózek dostępny w smyku). Można dostać 20% rabatu w niektórych sklepach (jak robisz większe zakupy) lub na allegro kupić kupon rabatowy (koszt jakieś 25-30 zł). Po doliczeniu kosztu kuponu wychodzi i tak taniej.

    My kupiliśmy np. nasz wózek za 952 zł (znaleźliśmy sklep, gdzie we wrześniu mieli na składzie model z 2011 i jeszcze od tego mieliśmy 20% rabatu) w Smyku, a najtańsze na allegro były po 1200 (plus przesyłka) i jeszcze w bardzo, ale to bardzo okropnych kolorach.

    OdpowiedzUsuń
  9. hmmmm lekki i niewielki wymiarowo będzie pewnie jakiś bebe confort, tyle że drogi:/ My nasz kupilśimy za grosze, bo używany. Razem z gondolą ważył ok 11 kilogramów chyba, więc lekki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Serdecznie zapraszamy na Halloweenowy konkurs gdzie do wygrania jest bon o wartości 40zł do zrealizowania w księgarni Gandalf :) Jeszcze tylko przez 2 dni :)

    http://babylandiaa.blogspot.com/2012/10/halloweenowa-niespodzianka.html

    Z góry bardzo przepraszam za spam...

    OdpowiedzUsuń
  11. Jako już mama na pewno pierwsza rzecz to 'obczajenie' wózka w sklepie. Co było ważne dla mnie:
    -waga - to przecież głównie ja będę z nim chadzać
    -pakowny kosz na zakupy
    -skrętne koła przednie - cud miód i orzeszki, nie wyobrażam sobie kół nieskrętnych
    -łatwość w dopinaniu fotelika
    -wielkość budki
    -bezpieczeństwo
    -do ilu kg mogę mieć dziecko w 'tym wózku'
    -kolor :)

    to chyba najważniejsze :)
    zapraszam również na mojego bloga :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. My mamy Ballerinę i jesteśmy bardzo zadowoleni :) Po złożeniu jest duży, ale nawet do Punta wchodzi ;) Gondola się składa na płasko, jedynie spacerówka nie zmieści się do bagażnika tylko musi na siedzeniu podróżować. Ale my na wyjazdy mamy mniejszą spacerówkę więc dla nas to nie problem ;)
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  13. wózek firmy bebetto vulcano juz drugie dziecię worze w nim i jest ekstra niezastąpiony :D

    OdpowiedzUsuń
  14. My mieliśmy wózek trochę mniej znany - Coletto model Giovani... http://coletto.pl/wozek.php/giovanni/51 Jest strasznie podobny do x-landera a kosztuje chyba połowę z tego albo i mniej (do 1700 powinnaś zmieścić się spokojnie kupując wersję 3w1). Koła pompowane, spacerówka rozkłada się do poz leżącej, można ją montować przodem lub tyłem do kierunku jazdy, fotelik można montować na ramie wózka. Jest w miarę lekki dzięki aluminiowej ramie (na pewno duuuuużo lżejszy niż Tako) i spokojnie mieści się w małym autku (wiem bo też jeździłam małym pojazdem i szukałam wózka, który po złożeniu zajmuje mało miejsca). Ogólnie jak dla mnie same plusy tego wózeczka, dodatkowo dostaliśmy pokrowiec na butelkę, torbę i przewijak (tzn taką matę do przewijania bobaska na wyjeździe coby niczego nie ubrudzić i nie kłaść maluszka na bakteriach :)). Z czystym sumieniem polecam :)))))) pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    http://w-sumie-czemu-nie-by-ulaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń