piątek, 17 sierpnia 2012

'zachcianki'

Nie sądziłam, że to nastąpi tak szybko, jestem w szoku.
Miałam ochotę na duszoną marchewkę z groszkiem, tydzień za mną chodziła. Zrobiłam wczoraj, skubnęłam i mało nie zwróciłam... to jednak nie to. Dziś zaś przyszła ochota na kapuśniak, albo bigos... kwaśny bigos, taki jak robi moja mama. Oczywiście, składników w domu niet, poza tym pewnie jakby wszystko było gotowe to nagle by mi się odechciało, także szkoda nawet mojego czasu. Żeby trochę Bąbla oszukać wsunęłam 3 mega kwaśne i baaardzo słone kiszone ogóry, na chwilę pomogło.

Po za tym od kilku dni boli mnie w krzyżu. Martwię się, chociaż to pewnie normalne. Dobrze, że wizyta już w poniedziałek.

Rozglądam się też za jakimiś wspomagaczami 'antyrozstępowymi', na razie jeszcze nie rosnę, a nawet chudnę, ale nawilżenie skóry jest ważne od początku, więc nie ma co czekać.
Na tapecie jest Palmer's, ale czytałam, że dosyć intensywnie pachnie, co na początku ciąży może nieco przeszkadzać. Przetestuję więc na razie coś tańszego i skuszę się na Babydream fur Mama + oliwka Hipp, ma chyba najlepszy skład ze wszystkich drogeryjnych.
Akcja nawilżanie -START!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz