piątek, 3 sierpnia 2012

03.08.2012

Fatalnie się dziś czuję. Pogoda nie pomaga. W cieniu termometr pokazuje pawie 35stopni.
Wstałam dziś o 7. Ostatnio wieczorem długo nie mogę zasnąć, a budzę się wcześnie, przez to w ciągu dnia jestem nieżywa i tylko czekam na wieczór. Wieczorem zaś kręcę się w łóżku 3 godziny, 10 razy wstaję do wc i nasłuchuję różnych dziwnych szelestów. Nie potrafię się wyciszyć i nie myśleć o niczym.


Jeszcze 3 dni do wizyty. Według OM mamy teraz 7tydzień (6t5d). Wydaje mi się, że Bąbel powinien być już dobrze widoczny, ale pewnie wszystko zależy od sprzętu którym jest wykonywanie badanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz