poniedziałek, 30 lipca 2012

Pierwsza wizyta

6 sierpnia czeka mnie pierwsza, ciążowa wizyta u lekarza. 

Co prawda taką pierwszą pierwszą mam już za sobą, ale bez usg nie można było potwierdzić ciąży. Pani gin. była niemiła i niedelikatna. Chcę jak najszybciej o tym zapomnieć ;)

Zrobiłam więc szybki przegląd internetu i teraz wybieram się do kogoś polecanego.
Przez telefon Pani doktor powiedziała, że może uda się zobaczyć serducho, nie mogę się doczekać, a jednocześnie martwię się, czy wszystko ok.
Kobiety w ciąży powinny mieć zakaz dostępu do internetu. I ja daję sobie takiego częściowego bana, przede wszystkim na wszystkie mamuśkowe fora, gdzie kobiety zamiast cieszyć się z braku dolegliwości piszą, że pewnie ciąża się nie rozwija, bo mdłości brak, piersi nie urosły i jakoś tak w ciąży się nie czują.


Byle do poniedziałku! :))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz