czwartek, 18 stycznia 2018

Rok Michalinki

Nie wiem czy ktokolwiek jeszcze tu wpada, ale sobie naskrobię.

Kilka dni temu świętowaliśmy pierwsze urodziny naszej Księżniczki, znów to napiszę, ale ten czas pędzi jak szalony!
Powiem Wam, że nigdy nie marzyłam o córce, zawsze chciałam mieć trzech synów. Trochę moje plany się posypały, ale... jak to cudnie mieć córeczkę! Jest całkiem inna niż Olek, w ogóle nie podobna i ciągle się śmieje, mówimy na nią "żelka śmiejka". Wpatrzona jest w starszego brata jak w obrazek, a on kocha ją szalenie i ciągle mówi, że Misia jest jego i będzie jego żoną :) Nie mogłam sobie wymarzyć lepszego brata dla niej.


Ps. Jak coś, to jesteśmy na instagramie ;)

piątek, 20 stycznia 2017

Piątek. Trzynastego.

*tam-tara-dam*

Nasz piątek trzynastego był mocno wyjątkowy. Całkiem niespodziewanie, dwa tygodnie przed terminem, o 15:50 przyszła na świat nasza córka, siostra młodsza starszego syna. Misia, Michasia, Michalinka. 


sobota, 1 października 2016

Helou

Uuu, po kilkumiesięcznej przerwie to nawet nie wiem jak zacząć.

Żyjemy, mamy się dobrze, rośniemy w siłę.

Olek od 1 września jest przedszkolakiem. W tej chwili na przymusowym chorobowym, ale ogólnie jest bardzo ok. Ukochał sobie jedną Panią i dziś rzekł "wiesz... chcę zaprosić Panią Lucynkę do nas do domku, na moje urodziny". Pani Lucynka jest ostatnio tematem nr 1, rysowana jest na każdej wolnej kartce. A ja się wzruszam jak głupia jak widzę jego uśmiech, kiedy o niej opowiada.
Tak, wzruszanie mi nie przeszło :P

Poza tym rośnie mi chłop jak dąb.
Ja też rosnę, choć na razie bardzo delikatnie. Olek zostanie starszym bratem. Siostry w dodatku.
Nie pytajcie, nadal nie wyszłam z szoku, byłam pewna, że i tym razem strzelimy w chłopaka :P
Odliczamy do końca stycznia.



Pozdrosy!